piątek, 13 czerwca 2014

Rozdział XVI

Wreszcie !!!

-Hmmm...dobrze ,zgadzam się - odpowiedziałam mu.
-Prześpij się może .Dobrze ? -zapytał się mnie Ashton.
-Tak,ok. Zgadzam się - powiedziałam po czym wtuliłam się w kołdrę i ucięłam sobie drzemkę.



Po obudzeniu się, nie wiedziałam co się dzieje.Czułam że jestem głodna więc zaczęłam schodzić w dół.
-Mały nie kop tak ,bo mamusia nie wytrzyma - powiedziałam do brzucha i położyłam na nim rękę.Na dole ,siedzieli  wszyscy domownicy.Usiadłam obok nich.
-Chłopcy,zrobi mi ktoś coś do jedzenia ,bo dzidziuś strasznie kopie i nie daje chodzić.-zapytałam
-Jasne, już ci robię - mówi Michael i idzie do kuchni.
-Mała ,co masz zamiar jutro robić ? -zapytał się mnie Justin.
-Jutro przyjeżdża moja paczka ,więc spędzam czas z nimi - mówię po czym się uśmiecham delikatnie. Tak bardzo chcę by już byli obok mnie.
-OOO. No tak ,zapomniałem że przyjeżdżają jutro - odpowiedział mi.
-Kto do ciebie przyjeżdża ? -pyta się Louis z wyraźnym zainteresowaniem.
-Moje 2 przyjaciółki i 4 przyjaciół - odpowiadam.Po chwili dostałam moje spagethii.
-Chłopaki ,ja muszę wyjść na dwór. Kto idzie ze mną ? -zapytałam po zjedzeniu.
-Ja pójdę -powiedział Liam ,po czym zebraliśmy się i wyszliśmy z domu.Poszliśmy do parku. Potrzebowałam tego.Przez całą drogę żadne z nas nie powiedziało ,ani słowa.
-Co się dzieje mała ? -zapytał Liam.
-Nic ,tylko ...myślę - odpowiedziałam.
-O czym ? -zadał pytanie i usiadł na ławcę.
-O ojcu dziecka - odpowiedziałam szczerze i usiadłam obok Liasia ,a po chwili położyłam głowę na jego ramieniu.On położył rękę na moim ramieniu.
-Boisz się go ? -zapytał po chwili.
-Ten człowiek mnie zgwałcił . No jasne że się go boje -odpowiedziałam z poważną miną . Liam w tym momencie spojrzał na mnie.
-A będąc z nami ? -zapytał .
-Będąc z wami ,czuje się bezpieczna -odpowiedziałam ,a ten pocalował mnie w policzek.
-Nie pozwolimy cię skrzywdzić księżniczko -powiedział .
-Masz jego zdjęcie ? -zapytał po około 15 min. ciszy.Pokiwałam delikatnie głową na tak.
-Patrzyłaś na nie po tym co się stało?
-Nigdy potem - odpowiedziałam szczerze.
-Możesz mi powiedzieć dlaczego byłaś z nim tak długo ? -zapytał .
-Myślałam że to jest ten jedyny. Że to dzięki niemu zapomnę o tym co się działo wcześniej w moim życiu.Był taki kochany ,miły. Po prostu zawrócił mi w głowie - powiedziałam i uroniłam łzę. Brunet otarł ją od razu.
-Zasługujesz na osobę ,która będzie cię szanować . Mam nadzieje że natrafisz na taką - szepnął mi do ucha.Posiedzieliśmy tak jeszcze trochę ,po czym ruszyliśmy do kawiarni . Dzięki kawie i herbacie(nie pozwolił mi kupić kawy) zaczęliśmy rozmawiać na luźne tematy . Bardzo dobrze się bawiłam . W wyśmienitych chumorach wróciliśmy do domu ,gdzie czekała na nas reszta domowników ,siedząc na kanapie i oglądając jakieś denne seriale. Oni chyba nie mają co oglądać w tej telewizji .Usiedliśmy obok nich , przełączyliśmy na jakiś ciekawy film i zaczęliśmy wszyscy wspólnie go oglądać.
----------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że od tak dawna nic nie zamieściłam na żadnym blogu ,ale musicie mnie zrozumieć.Koniec roku i tak dalej.