poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Rozdział XIV

lou ,błagam

-Co się dzieje ?- zapytałam delikatnie gdy się już troszkę uspokoił.
-Nic...zapomnij o tym - wyszeptał Louis.No ja mu dam zapomnij.
-Lou...powiedz mi - delikatnie powiedziałam.Nie chcę go zestresować.
-Jest dobrze.Chce zostać sam - powiedział.Aha ...zły znak.
-Nie Louis ,nie możesz zostać sam - odpowiedziałam . Boję się o tego głąba.
-To z którymś  chłopaków ,ale nie z tobą - odpowiedził oschle ,a mnie coś drgnęło.Zabolało jak cholera,ale jakby tak pomyśleć ,to odkąd się dowiedział że jestem w ciąży ,to przestał ze mną rozmawiać.Prawie się do mnie nie zbliżał.
-Lou co się dzieje ? Blagam powiedz mi . Dlczego się do mnie nie zbliżasz?-zapytałam ze łazmi w oczach.Kurde ciąża to złoooo. Mam zmiany nastrojów.
-Wydaje ci się - odpowiedział.
-Aha no jasne...to wina dziecka tak ? Lou ,błagam powiedz ! - wyrzyczałam ostatnie zdanie.
-CHCESZ KURWA WIEDZIEĆ ?!!!-Wydarł się.
-TAK- wysyczałam.
-Bo jesteś taka podobna do moich miłości.Do dwóch dziewczyn w których się zakochałem.Jesteś cholernie do nich podobna.Jesteś jakby nimi dwoma na raz.Nie mogę na ciebie patrzeć ,bo mi się one przypominają nie mogę.KOCHAŁEM JE !!! -zaczął gadać jak na jęty ,a mnie zamurowało. Co ja mówię ,on wrzeszczał jak najęty.
-Louis uspokuj się. - wyszeptałam.
-A kiedy zobaczyłam cię płaczącą i dowiedziałem się co ci ten bydlak zrobił ,po prostu nie wytrzymałem.Poczułem wielki ból. Nie rozumiem jak można skrzywdzić taką dziewczynę jak ty . - wyszeptywał.Nie czekałam na nic więcej.Po prostu go przytuliłam. Wiem co przeżywał i wiem co jest na to dobre.
STOP !!
Dwie dziewczyny...podobne do mnie. KURWA CZYŻBY ON MÓWIŁ O MNIE ?!!!
Nie to nie możliwe.Louis nie mógł o mnie mowić.Przecież to nie logiczne.
-Louis . Nie mam pojęcia dlaczego ci je przypominam ,ale uwierz jak bym mogła to bym je tu ściągnęła - powiedział i uśmiechnęlam się do niego.
-Dziękuję - wyszeptał ,ale ja nie potrzebowałam już od niego żadnych słów.
-Chesz pobyć sam ? -zapytałam
-Chcę żebyś oddała mi jeden dzień ze swego życia ,żeby spędzić go całego ze mną - odpowiedział i uśmiechnął się w ten charakterystyczny dla niego sposób.
-Dobrze . Zgadzam się . Ten dzień spędzimy razem - powiedziałam i splotłam nasze ręce.

-----------------------------------------------------------------------------------------------
Tak wiem krótki ,ale nie mam teraz pomysłów.
Muszę trochę pogłówkować ,albo pospędzać czas ze znajomymi to mi przyjdzie coś do łba.
Dziękuję za cierpliwość .
Do następnego :D



piątek, 18 kwietnia 2014

przeprosiny

Wiem ,powinnam być martwa. Strasznie przepraszam ,ale zgubiłam w moim burdelu ( pokoju) pendriva ze zdjęciami. Muszę go znaleźć.

Chciałabym wam życzyć wesołych świąt i mokrego dyngusa :*

ps.

Jak wam się podoba teledysk do "You and I" ?
Ja osobiście dostałam na początku zawału.Przeraziło mnie że nagle z niall'a się zrobił Liam .

środa, 9 kwietnia 2014

Hej miśki :*

Mam dla was pewną grę o tytule :
Mirrors ma mętlik w głowie i już nie wie co myśleć.

Wasze zadanie polega na skomentowaniu czy uważacie że ten chłopak ( zdjęcie poniżej ) to Niall Horan.

to (poniżej) już jest na 100% horan.





I to samo pytanie mam do pana Styles'a. Czy to on ?


A to jest on ----> 






Prosiłabym żebyście pomogły mi rozwiązać ten problem.BŁAGAM WAS !!! TO WAŻNE !!!

wtorek, 1 kwietnia 2014

Rozdzial XIII

Na prawdę ?

"Nigdy z ciebie nie zrezygnuje ! W tobie widzę sens mojego życia"

Po jakiś 20 minutach usłyszałam dźwięk oznajmujący że ktoś do mnie dzwoni.Odebrałam nawet nie patrząc kto.
-Hallo ? - zapytałam.
-Właź na skype.Teraz !!! -wydarł się Gerard mi do ucha i od razu rozłączył.Zrobiłam pięć głębokich wdechów ,bo skumałam że to teraz jest ten moment że mam im powiedzieć. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na skype. Zadzwnili do mnie.
-HEJ MŁODA !!! - wydarli się od razu gdy odebrałam połączenie.Oczywiście włączyi swoją kamerkę . Byli tam wszyscy.
-Hej -powiedziałam udając że wszystko jest świetnie.
-Włącz kamerkę - powiedzieli po chwili.Ustawiłam kamerkę tak by nie było widać mojego ciążowego brzuszka i włączyłam ten wynalazek.Rozmawiałam z nimi jakieś 30 minut. Było jak za dawnych czasów.Nie zauważyli nic podejrzanego .
-Kochanie . Zjedz kanapkę ,bo dano nie jadłaś - wpadł do pokoju Niall. Niall i wejście smoka. HA JA !!!
-Nie jestem głodna . - odpowiedziałam od razu.
-Nie głodź dziecka. Masz jeść - powiedział ,a ja schowałam głowę . I już po mnie.
-Jakiego Dziecka ??!!! - wrzasnęli moi przyjaciele.Czas pokazać im całą prawdę.Odsunęłam kamerkę żeby wida było mnie całą.
-BĘDĘ CIOCIĄ !!!!! -Wydarła się Amanda ,a mnie zatkało. Popłakałam się .Niall od razu do mnie podbiegł i przytulił.
-Kochanie nie płacz.Przecież to świetna wiadomość -wydukłam Marcin.
-Nie zasługuję  na was. Oklamywałam was, nie odzywałam się do was ,a wy nadal jesteście ze mną. Jestem potworem -wydarłam się.
-Kochanie jesteś naszą przyjaciółką i kochamy cię. Nie ważne co zrobisz i tak będziemy z tobą. - powiedziała Sandra.Wytarłam łzy i uśmiechnęłam się do nich. Tak szczerego uśmiechu nie miałam od dwóch lat.
-To gdzie jest przyszły tatuś Louis ? A może Zayn ? -zagadnął Frank. A mi mina zrzedła.
-Żaden z nich ne jest ojcem. -wyszeptałam .
-Slońce kto nim jest ? -zapytał Gerard. Mi od razu połynęły łzy.
-Nie znacie . Nikt z moimch przyjaciół nie zna. I nikt nie pozna.Nie chcę mieć z nim nic wspólnego -wyszeptałam ,po czym schowałam głowę w ramionach Nialla.Po chwili do pokoju wszedł Luke (widziałam wszystko kontem oka) ,gdy tylko zauważył co się dzieje podbiegł do mnie i mnie przytulił.
-don't be sad princess ,i'm here for you.-wyszeptał mi na ucho.Gdy chłpcy doprowadzili mnie do stanu spojżałam znów na mych przyjaciół ktorzy mieli wypisane zmartwienie na oczach.
-Jared dlaczego nic nie mówisz - zapytałam płaczliwym głosem.Od kąd pokazałam im brzuch nie odezwała się ,ani  na moment.Odpowowiedziała mi cisza.
-KURWA CHOĆ POWIEDZ SŁOWO .COKOLWIEK !!! -Wydarłam się.
-A co mam powiedzieć ? że nic się nie stało ? że będzie dobrze ?!!!! NIC NIE BĘDZIE DOBRZE ! Dlaczego nam wcześniej nie powiedziałaś ? stchurzyłaś ? Kurwa kto jest ojcem ?!!!! Wie o tym ?!!!!! Będzie się opiekował ?!!!! KUŹWA PEWNIE NIE ?!!!! MAM RACJĘ ?!!! -zaczął się drzeć jak opentany ,a mnie zalała znów fala łez .On  ma rację . To wszystko co powiedział jest prawdą.
-A wiesz co w tym najgorsze ? Że jesteś moją małą sistrzyczką ."Jesteś moim słońcem ,księżycem i wszystkimi moimi gwiazdami" I ten gnój zapłaci mi za to - powidział już spokojniej .Ja nadal milczałam .-powiedz coś księżniczko ,albo mnie stracisz na zawsze.- ja nadal milczałam . Nie wiedziałam co powiedzieć.

muzyka

Say something, I'm giving up on youI'll be the one, if you want me to
Anywhere, I would've followed you
Say something, I'm giving up on you
And I am feeling so small
It was over my head
I know nothing at all
And I will stumble and fall
I'm still learning to love
Just starting to crawl
Say something, I'm giving up on you
I'm sorry that I couldn't get to you
Anywhere, I would've followed you
Say something, I'm giving up on you
And I will swallow my pride
You're the one that I love
And I'm saying goodbye
Say something, I'm giving up on you
And I'm sorry that I couldn't get to you
And anywhere, I would've followed you
Say something, I'm giving up on you
Say something, I'm giving up on you
Say something *

-Zaśpiewał.
-"Pomimo każdej kłutni jesteś dla mnie wszystkim " Potrzebuję was tu - wyszeptałam.Oznajmili że już pakują rzeczy i jutro wylatują do mnie po czym się rozłączyli .Ja podziękowałam chłopakom że byli teraz przy mnie i poprosiłam ich żeby sobie poszli. Zrobili jak kazałam.Zostałam w pokoju sama.Usiadłam na łóżku i rozmyślałam.Po jakiś 2 godzinach stwierdziłam że to nie mam sensu i poszłam w kirunku pokoju muzycznego. Gdy już byłam blisko uslyszałam śpiew.

**

The days I can't see your eyesI don't even want to, open mine
On the days I can't see your smile
I'd rather sit wait the while
For the days I know you'll be near
Cause I day without you just isn't fair
See the days I can't hear your voice
I'm left without a choice 
But to get week in the knees
Fall head over heels baby
And every other chessy cliche
Yeah I'm swept off my feet
oh My heart skips a beat
But there's really only one thing to say
God damn youre beautiful to me
You're Everything
Yeah that's beautiful
Yes to me
I cant find the words to explain
Just how much you get me going insane
When you speak to me sometimes you'll find
oh I stutter my words I say nevermind
Cause even when you just walk by
I look around to seem occupied
Cause I'm trying so hard to hide
Yeah I love This feeling inside
But to get week in the knees
Fall head over heels baby
and every other chessy cliche
oh Im swept off my feet
My heart skips a beat
But there's realy only one thing to say
God damn youre beautiful to me
ohh You're Everything
Yeah that's beautiful
Yes to me
Yes to me
ooh...
Yeah you're beautiful
Yeah you're beautiful
Good damn... you're beautiful
To me...
To me...


Gdy zajrzałam przez szparę zobaczyłam płaczącego Louisa.Wbiegłam najszybciej jak mogłam do pokoju i oprzytuliłam go.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
*Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
Będę tym jedynym, jeśli tego zechcesz
Gdziekolwiek, podążałbym za tobą
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
I czuję się taki mały
Nic z tego nie rozumiem
I nic już nie wiem
I potknę się i upadnę
Wciąż uczę się kochać
Zaczynam dopiero raczkować
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
I przepraszam, że nie mogłem do Ciebie dotrzeć
Gdziekolwiek, podążałbym za tobą
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
I schowam swoją dumę do kieszeni
Jesteś jedyną, którą kocham
I mówię "żegnaj"
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
I przepraszam, że nie mogłem do Ciebie dotrzeć
I gdziekolwiek, podążałbym za tobą
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
Powiedz coś, bo rezygnuję z Ciebie
Powiedz coś

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
** W te dni, kiedy nie mogę zobaczyć Twoich oczu
Nie chcę nawet otwierać moich
W te dni, kiedy nie mogę zobaczyć Twojego uśmiechu
Wolałbym usiąść i chwilę odczekać
Na te dni, kiedy wiem, że będziesz blisko
Bo dzień bez Ciebie jest po prostu nie w porządku
Ale w dni, kiedy nie mogę usłyszeć Twego głosu
Zostaję bez wyboru
Lecz rzucony na kolana
Zakochany po uszy kochanie
I każdy inny sentymentalny banał
Tak, jestem całkowicie zakochany
Moje serce wystukuje rytm
I naprawdę pozostaje tylko jedno do powiedzenia
Cholera jasna, jesteś piękna dla mnie
Jesteś wszystkim
Tak, to dla mnie piękne
Tak, dla mnie 
Nie mogę znaleźć słów, aby wyjaśnić
jak bardzo doprowadzasz mnie do szaleństwa
Kiedy do mnie mówisz, z czasem zobaczysz
zaczynam się jąkać i mówię „nieważne”
Bo nawet kiedy tylko przechodzisz
Rozglądam się, aby wyglądać na zajętego
Bo tak bardzo staram się ukryć
Te wszystkie uczucia w środku
Lecz rzucony na kolana
Zakochany po uszy kochanie
I każdy inny sentymentalny banał
Tak, jestem całkowicie zakochany
Moje serce wystukuje rytm
I naprawdę pozostaje tylko jedno do powiedzenia
Cholera jasna, jesteś piękna dla mnie
Jesteś wszystkim
Tak, to dla mnie piękne
Tak, dla mnie 
Tak, jesteś piękna
Tak, jesteś piękna
Cholera jasna, jesteś piękna
Dla mnie...

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jak tam rozdział ? Wydaje mi się że nie jest taki zły.Zawsze może być gorszy. Napisany gdyż przyszła mi nagła wena. Mam dla was informację muszę zawiesić bloga.
.
.
.
.
.
.
.
.
. nie spoglądaj niżej
.
.
.
.
.
.
PRIMA APRILIS !!!!
Wiem miśki że jestem slaba w żartach ,ale trudno.
Porszę skomentujcie.Następny pojawi się pewnie w Piątek.
Buziaki :*