wtorek, 31 grudnia 2013

czwartek, 26 grudnia 2013

prezent świąteczny ode mnie czyli XXI rozdział

Nie wierze !

"oczami Eweliny"
Nie to nie możliwe .Pamiętam wszystko . Pamiętam całe moje życie .Przecież to nie możliwe . Nie możliwe że jeden glupi całus przywrócił mi pamięć . Ale nie to jest najgorsze . Ja go kochałam . Kochałam Louisa Tomlinsona . Jak to możliwe że moje serce należy teraz do kogoś innego . Tak przyznaje się . Zakochałam się w Zaynie. Jak to możliwe . Moi przyjaciele zmienili mi imię . Z resztą sama chciałam to zrobić .  Nie chcę nikogo krzywdzić .
-Przepraszam nie powinnienem . Zapomnij o tym . Tak strasznie cię przepraszam . -zaczął nawijać mi Louis ,a ja . Ja byłam w swoim świecie .Chłopak postawił mnie na ziemi ,a ja poszłam do łazienki . Teraz mogę zrobić tylko jedno.

"oczami Nialla"
Ewelina siedzi w tej łazience już jakieś 20 min . Reszta chłopców zmyła się na dwór . Postanowiłem tam wejść . Boję się o nią .To co tam zobaczyłem przeraziło mnie . Nie ona nie mogła zrobić . Nie dziewczyna ,którą traktuję jak młodszą siostrę .Dostrzegła mnie . Odwróciła się w moją stronę zaciskając rękę na swoich świerzych cięciach .
-Przepraszam - szepnęła do mnie . Już nic więcej nie potrzebowałem . Podbiegłem do niej i przytuliłem ją do mojej piersi .

"oczami Eweliny"

-Dlaczego to robisz ? przecież to cię zniszczy -szeptał do mojego ucha. Nie chciałam ich krzywdzić . A skrzywdziłam następnego .
-Niall zakrwiam ci twoją białą bluzkę - szepnęłam . On od razu zareagował . Wziął mnie na ręce i zaniósł do kuchni . Od razu wziął apteczkę i zaczął owijać mi rękę bandarzem . Po czym odsunął się ode mnie .
-wyglądasz jak biedronka...- on spuścił głowę w dół . Zabolało go to - ...z resztą którą jesteś -dopowiedziałam . Nazywałam go tak kiedyś. On spojrzał się na mnie swoimi blyszczącymi oczami .
-Skąd wiesz że mam takie przezwisko . Tylko jedna osoba mnie tak nazywa- powiedział.
-I ta  grupa się nigdy nie zwiększy moja słodka ,piękna , cudna biedronko .

"oczami Nialla"

-O ja pierdole . To ty !!! To naprawdę ty - zacząłem wrzeszczeć i tulić się do niej . Moja mała księżniczka . To ona .
-Dlaczego nic nie powiedziałaś ? -zapytałem jej . Ona nic nie powiedziała tylko zaciągnęła mnie do jej pokoju .
-Dowiedziałam się o tym pół godziny temu- odparła . Zrobiłem zdziwioną minę . Jak dowiedziała się pół godziny temu . Chyba takie rzeczy się pamięta ?!!!
-cztery lata temu straciłam pamięć . Chciałam zmienić imię . Chciałam zapomnieć o was . O tym co mi się tu przytrafiło . Przecznice przed urzędem potrącił mnie samochod . Udało się . Zapomniałam o was ... i przy okazji ,zapomniałam całe moje życie. Wcześniej nie powiedziałam nic moim przyjaciołom o was. Więc nic nie wiedzieli .-skończyła swoją wypowiedź .Przytulilem ją do siebie . Moja księżniczka tyle przeżyła podczas swojego życia . Aż trudno w to uwierzyć.
-Dlaczego wtedy uciekłaś ?- zadałem pytanie .
-Pamiętasz że prawie każdy z was miał wtedy dziewczynę tylko ty byłeś wolny tak - pokiwałem jej głowom że pamiętam .ona podeszła do mnie i powiedziała - Dzień przed wyjazdem Louis mnie pocałował . Ja go kochałam był moją pierwszą miłością ,ale nie chciałam żeby rozwalił mu się związek.
Tak odpowiedz mnie nieźle zdziwiła . Ona kochała wesołka . Tego naszego idiotę .
-A dlaczego się pociełaś ? -spytałem się jej z drżącem głosem i łzami w oczach .
-Bo zanim dowiedziałam się prawdy zakochałam się w Zaynie - odpowiedziała mi . Zamurowało mnie . To nie realne . Ona kocha ich obu , no bo przecież pierwsza miłość nie rdzewieje . Ona zaczęła płakać . Położyłem się z nią w łóżku i pozwolilem wypłakać .
-Proszę nie mów tego chłopcom - powiedziala po czym zasnęła . Po paru minutach wygramoliłem się z łóżka . Odgarnołem jej włosy z twarzy i wyszedłem z pokoju . Nadal do mnie to nie dociera . Odzyskałem ją . Odzyskałem ją w stanie zapłakanym ,ale najważniesze że jest  . Że jest przy mnie .

----------------------------------------------------------------------------------------------------
No to mamy następny rozdział . Dziś jest drugi dzień świąt więc jeszcze zmieścilam się w okresie świąt .
Ostatnio nie napisalam to teraz pisze STO LAT LOUIS !!! Nasz forever young !!!
Dziś obchodzi urodziny Jared Leto . STO LATEK !!!!
Ostatnio moje życie nie jest usłane różami ,lecz dzięki wam pojawia się uśmiech na mojej twarzy .Poprosiłam was o głupie komentarze ,a wy to zrobiliście . Nie macie pojęcia jakie szczęście mi to sprwiło .
EWA K . I MANIA . Dziękuje wam bardzo .
A więc moj standardowy tekst . Porszę komentujcie to wiele dla mnie znaczy .

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Przypadek ? nie sądze !!

Wchodzę sobie jak zawsze na bloggera patrze ,a tu na tym blogu pojawia się 2013 wyświetleń . I takie serio ? to nie może być przypadek . To przeznaczenie .

A co do bloga. Dużo z was wchodzi i nie komentuje . Nie mam pojęcia dlaczego ,ale tego nie robicie. Możecie napisać wszystko . Ale proszę zostawcie ten jeden głupi komentarz.

sobota, 21 grudnia 2013

Rozdział XX

To się nigdy nie powinno zdarzyć


"oczami Jareda"
Opowiedzieliśmy całą historię związaną z Eweliną Edowi . Zaufaliśmy mu ,bo zauważyliśmy wszyscy że on przejmuje się jej losem . Że za każdym razem gdy mówimy o niej słucha nas intensywnie . Gdy zadaliśmy pytanie dlaczego to robi . Odpowiedział że na pierwszy żut oka widać że jest zaciekłą bestią , która nie liczy się z innych uczuciami ,ale jak przyjrzysz się dokładniej widać że pogubiła się w życiu . Że ona sama nie wie dlaczego postępuje tak ,a nie inaczej i że bardzo chciałby jej pomóc to rozwiązać. Zadziwiła mnie jego wypowiedź . Chyba był jedyną osobą która to zauważyła.

"oczami Zayna"
Aktualnie siedzę z chłopakami w kuchni i jem śniadanko popjając wodą ( kac morderca mnie męczy) rysując obraz w zeszycie .Pamiętam dokładnie co chciałem zrobić . To nie było pod wpływem alkocholu . Byłem świadom co robię ,a ona mnie odrzuciła .Nie mam pojęcia czemu . Mogę tylko w mojej wyobraźni mieć zarys jak mogło by to wyglądać . I tak to rysuję . Ona i ja połączeni pocałunkiem .
"oczami Eweliny"
Stwierdziliśmy z Lou że trzeba podnieść nasze leniwe dupska i iść do reszty . Ciężko było to zrobić ,lecz jakoś się udało . Gdy weszliśmy do kuchni znajdowali się już tam wszyscy .Uśmiechnęłam się na ten widok . Polubiłam tych ludzi .
-eeeee Ewelina moglibyśmy porozmawiać? -spytał się mnie Zayn . Zauważyłam jak Louis się napina ze zdenerwowania . Położyłam mu rękę na ramieniu i szepnęłam do niego żeby się uspokoił po czym przystałam na propozycję Zayna .

"oczami Zayna"
O Matko przenajświętsza zgodziła się . Uśmiechnąłem się do niej i poszedłem z nią na górę do naszego pokoju .
-Co tam ? - powiedziała i uśmiechnęła się do mnie niewinnie siadając na łóżku . Jak ja bym chciał żeby ona się częściej uśmiechała.

Uśmiech to pół pocałunku

-Wiesz chciałem zapytać czy nic nie odwaliłem wczoraj pod wpływem - powiedziałem . Dokładnie wiedziałem co się wczoraj działo ,ale chcialem zobaczyć czy ona poruszy temat pocałunku.
-eee nic głupiego ,oprócz tańca na stole -odpowiedziała mi . Czyli nie chce poruszać tego tematu . Super dla mnie to nawet lepie . Uśmiechnąłem się tylko do niej .Następnie siedzieliśmy w ciszy ,którą po paru minutach zerwał śmiech dziewczyny .
-Czemu się śmiejesz ? -spytałem
-Opowiem ci fajną rymowankę -zaczęła-Hokus pokus,czary mary, szczury Zayna cię wszamały ! -wykrzyknęła na całe gardło . Ja ją za ten idiotyczny wierszyk walnąłem poduszką w ramię .
Chcesz wojny to będziesz ją miał -wrzasnęła stając  na łóżku i uderzając mnie poduszką . Ja uczyniłem to co ona . Po paru minutach zagoniłem ją w kozi róg.

"oczami Eweliny"

Jestem w stuacji bez wyjściu . Muszę się zdajć na jego łaskę . On powli się do mnie przybliża . Nie mam pojęcia co zamierza zrobić lecz się boję . Jest to kurde Zayn . Człowiek nie obliczalny .Podchodzi tak że niemal stykamy się ustami .Mogę poczuć ten jego nieziemski zapach . Wpatruję się w jego oczy. On też spogląda na mnie po czym łączy nasze usta w nieśmiałym pocałunku . To jest coś niesamowitego . Coś nie do opisania .Po chwili oderwaliśmy się od siebie . Ja nic nie mówiąc wyszłam z pokoju i poszłam do salonu . Na kanapie siedział Louis . Podeszłam po cichu do niego i zakryłam mu rękami oczy .
-zgadnij ko to kocie ? -powiedziałam mu na ucho.
-Czyżby to najfajniejsza ,najmądrzejsza i napiękniejsza przyjaciółka jaką miałem ? Ewelina to ty ? - zapytał. Ja cmoknęłam go w policzek za te piękne słowa ,przeskoczyłam przez oparcie sofy i klapłam dupą obok kolegi.
-Wyjaśniliście sobie wszystko ? -spytał się mnie. Ja tylko uśmiechnęłam się i pokiwałam głową na tak .
-Choć na dwór -powiedział i pociągnął mnie tam gdzie wcześniej powiedział . Tam (zresztą jak zwykle) zaczeliśmy się wygłupiać . Potem zaczęłam uciekać przed nim . Złapał mnie od tyłu i obrucić mnie tak że wisiałam nad nim.Nasze  twarze dzieliły wtedy centymetry . Po chwili poczułam miekie usta Louisa na swoich. Zatraciłam się w tym pocałunku.Pragnęłam tego. Znów mogłam poczuć smak jego ust . Ej ,ej STOP !!
Jak to znów ?



------------------------------------------------------------------------------------------
Hej pyśki :D
Ponieważ pewnie przed świętami już nic pewnie nie wstawie chciałabym wam życzyć wszystkiego czego sobie tylko zapragniecie . Żebyście wszystkie poczuły magię świąt . Nie wiem czego wam jeszcze mogę życzyć .
Blogerkom - dużo weny !!! Żebyście nadal zaskakiwały nas swoimi pomysłami .
Dla czytelniczek - Żebyście trafiały na same blogi w których zatracicie się bezpamięci .
I jak zwykle prośba odemnie przeczytałeś skomentuj.


niedziela, 15 grudnia 2013

dom,dum,dum (straszna muzyczka) czyli mam nominacje

zostałam nominowana przez Megi Horan do Libster Blog Awards .
Strasznie ci za to dziękuje :D

Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogerów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Pytania które dostałam .( odrazu z odpowiedziami )

1.Wymień dwie najważniejsze rzeczy w swoim życiu.

Rzeczy . hmmm . Łożko i komputer.

2.Co byś zrobił/a,gdyby zostało ci 10 minut życia?

Chyba bym zrobila to co powina była zrobić . Porzegnałabym się z najważniejszymi dla mnie osobami . ( Przyjaciólki ) i dałabym im po buziaku .
3.Film,bez którego nie możesz żyć?

Mam ich trzy . Nie da się wybrać tego jedyego ,bo każdy z nich jest z innej perspektywy dla mnie ważny . ( te trzy to : "Charlie", "Pitch Perfect" i "Titanic"
4.Twój ulubiony dzień tygodnia?

Sobota .
5.Jakie danie wybrałbyś/ałabyś,gdyś musiał/ła to jeść bez przerwy?

NALEŚNIKI !!!!  ( Kurde jednak zaraziła mnie tą pasą do tego dania )
6.Co napawa cię dumą?

Ostatnio cały czas powtarzam mojej przyjaciółce że jestem z niej dumna . I to jest prawda . Jestem z niech cholernie dumna . ( Z resztą z obu jestem strasznie dumna )

7.Ile czasu istniejesz na bloggerze?

Od czerwca tego roku.

8.Masz jakieś inne blogi?

Mam . Posiadam tak zwany przezemnie "prywatny" i posiadam też fanfiction pisane razem z moją przyjaciołką.
9.Czego najbardziej brakuje ci z dzieciństwa?

Chyba niczego ,bo ja nadal jestem takim dzieciakiem .Oprócz tego że jestem większa to nic się nie zmieniło.

10.Jakich cech nie lubisz w innych osobach?

hmmmmm. Chyba chamskości najbardziej . A poza tym jak są tacy chop do przodu, Denerwujący.(narazie nie mam pomysłów jacy jeszcze)

11.Jakie jest twoje największe marzenie?

Pojechać do Londynu z moimi przyjaciólkami .

Moje nominacje :
1.http://changes-fanfiction.blogspot.com/2013/12/rozdzia-35.html
2.http://moj-czarny-aniol.blogspot.com/2013/12/chapter-nine.html
3.http://because-i-belive.blogspot.com/2013/11/8-dziewczyna.html
4.http://insomnia-fanfiction.blogspot.com/2013/12/rozdzia-xv-18.html
5.http://soulless-fanfiction.blogspot.com/2013/12/rozdzia-5.html
6.http://fanfiction-ann.blogspot.com/2013/12/informacja.html
7.http://love-is-blind-avalon.blogspot.com/2013/12/rozdzia-31.html
8.http://this-is-not-i.blogspot.com/2013/12/18.html
9.http://harry-styles-is-dark.blogspot.com/2013/11/wazna-informacja.html
10.http://fleeting-moments-of-our-lives.blogspot.com/2013/09/rozdzia-8.html
11.http://your-last-first-kiss-1dstory.blogspot.com/2013/09/rozdzia-10.html


Pytania ode mnie
1.Od kiedy jesteś blogerką ?
2.Co jast dla ciebie w życiu najważniejsze ?
3Co lubisz robić ?
4.Masz jeszcze inny jakiś blog ?
5.Lubisz czytać książki ?
6.Co cię najbardziej denerwuje ?
7. Twoja ulubina rzecz  ?
8.Ulubine jedzenie ?
9 Jakich ludzi nie lubisz ?
10.Co bardziej lubisz chcerbatę czy kawę ?
11.co jest najbardziej znienawidzoną rzeczą przez ciebie ?

środa, 11 grudnia 2013

Rozdział XIX

Zanim zaczne chcę was poprosić .Przeczytałeś ,komentuj to wiele dla mnie znaczy :D . Ten rozdział spróbuje napisać inaczej niż zwykle . Piszcie czy się wam podoba ,czy lepiej zostać przy tamtym stylu . Niektóre cytaty zostały zmodyfikowane na potrzeby bloga . Chcesz orginalny cytat ? Napisz ,o ktory ci chodzi . Ja z chcęcią napisze ci prawdziwą wersje :D
------------------------------------------------------------------------------------------------------

                                    Dziękuje


" Budzić się ,widząc obok twój nieziemski uśmiech "



"oczami Louisa"
Stop ! Stop ! Stop ! Ja już nic nie rozumiem. Płakała ,bo on chciał ją pocałować . Przecież miała już chłopaka i się z nim całowała ,to w czym jest problem . Przecież to tylko głupi całus .Ale chyba rozumiem . Ten napis . Napis na poduszce ,którą ona się zawsze wtula . ( nie pytajcie skąd wiem że to robi ) . 

''(...) i spotkały się ich usta... Spotkały się w bezgrzesznym pocałunku jak bezgrzeszna jest sama milość."

Czyli ona musi kogoś kochać żeby go pocałować . Boże jestem idiotą ,mogłem się przecież tego domyślić . Dobra sen mnie zmaga. Ide spać . 

"oczami Justina"
No gdzie ona znikneła ?!!! Poszłem do jej pokoju ,a tam niespodzianka Ewelina leży w objęciach Louisa . Jak słodko razem wyglądają . Pasują do siebie .Dobra ide spać. I tak będę mieć kaca ,ale chce choć trochę pospać.

"Oczami Eweliny" 
Światło poranne przedarło się do pokoju ,przy okazji mnie budząc . Najpierw nie mogłam skojarzyć ,dlaczego jestem wtulona w Louisa dopiero potem dotarło do mnie co się wczoraj działo. Delikatnie wyszłam z jego uścisku i poszłam do kuchni zjeść coś ,bo mnie ssie w rzołądku . Gdy byłam już na schodach poczułam zapach świerzej kawuni . O tak !!! Kawunia z rana jak śmietana !! ( słaba ze mnie poetka ) Zbieglam jak pięcioletnie dziecko i wparowałam do kuchni . Co tam zastałam zupełnie zbiło mnie z nóg. Przy kuchni stał Dylan . Ale najlepsze jest to że w samych bokserkach . 
-Cześć Dylan -powiedziałam i usiadłam na krześle . Opanuj się Ewelina ,to że jest dobrze zbudowany nic nie oznacza. Opanuj się.
-Oooo cześć Ewelina . Jak się spało ? Masz kaca ? -zasypał mnie pytaniami odwracając się przodem do mnie. Wdech ,wydech mloda. Wszystko jest dobrze . CZY JA WŁAŚNIE SAMA SIEBIE NAZWAŁAM MŁODĄ ? Do końca mi na mózg walnęło . 
-Eeee . W miarę . Nie było źle i czuje się dobrze ,nie mam kaca . -Odpowiedziałam starając się żeby przypadkiem się nie zająkać.\
-To się ciesze -odpowiedział i posłał w moją stronę piękny uśmiech . Jak można być takim seksownym ?Podszedł do mnie i podał mi kawaucie . Uśmiechnęłam się do niego i zatopiłam swoje usta w napoju bogów.
-Jesteś ich fanką ? -nagle spytał ,ni stąd ni zowąt Daniel .
-O co ci chodzi ? -spytałam skołowana.
-O bransoletkę - odpowiedział pokazując ręką na to coś znajdujące się na moim nadgarstku . Cholera zapomniałam o niej .
-Nie -odpowiedziałam
-To czemu ją nosisz ? -spytał z ciekawością.
-Wiesz moja historia życia jest bardzo zwariowana i skompikowana,więc powiem ci w skrócie. Należała do osoby na której mi strasznie zależało i tylko to mi po niej zostało - skłamalam w połowie . No bo co mam mu powiedzieć !! Miałam wypadek i nie pamiętam większości swojego życia .A co najdziwniejsze byłam kiedyś ich wielką fanką . Nie doczekanie.
-AHA -odparł 
-Błagam ,nie mow nikomu - powiedziałam robiąc słodkie oczka.
-Dobrze nie powiem - powiedział po chwili namysły . Ja zeszłam ze stołka ,wspiełam się na palce i cmoknęłam go w policzek . 

"oczami Louisa"

-Hej ludziska !- wpadłem do kuchni gdzie siedziała Ewelina i Dylan w samych bokserkach . Ok. Zrobiłem się zazdrosny .
-Hej -odparli razem .
-Jak się Ewelinko czyjesz ? -spytalem z troską .
-Jak młody bóg -odparła z zawadiackim uśmieszkiem .Ja się uśmiechnąłem do niej ,wziąłem swoją kawę i chciałem już iść do salony gdy nagle uslyszałem wołanie mojego imienia . Odwróciłem się i zostałem napadnięty przez Ewelinę.Przutulała mnie . Ja nie mogłem się powstrzymać  i przutulilem ją do siebie .
-Dziękuje - szepnęłam mi do ucha.
-Ależ nie ma problemu księniczko - powiedziałem i puściłem ją idąc w stronę salonu z moją kawusią .Gdy już wypiłem swój napój ( za szybko się skończył) udałem się do kuchni gdzie siedzieli ci sami ludzie co rano ,swobodnie rozmawiając. 
-Ej . Ewelina może chcesz wyjść na dwór ?- spytałem się.
-No jasne -powiedziała biorąc mnie za rekę i ciągnąc na dwór . Usiedliśmy na ławce .Najpierw siedzieliśmy cicho nic się nie odzywając ,ale po paru minutach Ewelina wybuchła śmiechem . Ja też się nie powstrzymywałem i oboje się śmieliśmy jak pacjenci wyciągnięci z psychaitryka . Następnie rozmawialiśmy o jakiś głupotkach . Tak żeby każde z nas mogło się rozluźnić i cieszyć się chwilą . Po jakiejś godzinie dziewczyna przysunęła się bliżej mnie i znów tego dnia zaczeła mi dziękować przy okazji przytulając .Mi nic innego nie przychodziło do glowy jak ten cytat.

Czuje jej dotyk na szyi , czy oddech na plecach ,rękę na brzuchu i to w chuj mnie podnieca.


"oczami Eweliny"

Wspaniale się bawie w towarzystwie Louisa . Czuje się tak luźno nic mi nie przeszkadza.

Siedząc wtedy obok niego na ławce i patrząc na delikatnie świecące słońce ,bylam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie


sobota, 7 grudnia 2013

Rozdział XVIII

                               CO TY ODPIERDALASZ ?


"oczami Eweliny"
wreszcie jakoś wturlaliśmy się po schodach . Następnie weszliśmy na balkon .
-Właź na dach - usłyszałam ze strony Zayna .
-Czy cię do końca popierdoliło na ten pusty mózg ?-wrzasnęłam . No przepraszam nie wdrapie się ne ten pieprzony dach . Nie ma takiej opcji.
-Nie gadaj tylko właź . Muszę ci coś pokazać . -powiedział . Westchnęlam ze zrezygnowaniem i wlazłam na niego . On zrobił po chwili to samo.
-Położ się na plecach i podziwiaj -rozkazła . Posłuchałam się go grzecznie .Nie mam sił się z nim wykłucać . Miał rację to było piękny . Jedyne w swoim rodzaju.
-Zadziwiasz mnie Ewelina -powiedział Zayn odchylają głowę w moją stronę . Do moich nozdrzy dotarł drażnący zapach alkocholu.
-Czemu ? -nie rozumiem, nagle wyskakuje z takim tekstem jak filip z konopii . I z kąd ja mam wiedzieć o co mu chodzi ?
-Raz jesteś miła ,a pięć minut później wrzeszczysz że jestem dupkiem-mówi jakby to było nic - Nie dziwię się dlaczego podobasz się Dylanowi - dokańcza cicho z zaciśniętymi zębami . Ja w tym momencie dębieje . Chyba ma jakieś urojenia po tak dużej ilości alkocholu . Tak to na 100 procent to .Nagle kładzie się na mnie tak że prawie stykamy się ustami.
-Co ty odpierdalasz idioto ?-pytam się go od razu .
-Nie widać . Całuje cię -mówi i już chce skraść mi całusa gdy ja go odpycham i szybko schodze na balkon. Następnie biegnę ze łzami w oczach na dół do reszty . Nie chce żeby mnie całował . Miało być tak pięknie . Mieliśmy być znajomymi . Nie może on tego spieprzyć nie pozwole na to .Gdy już zbiegam na dół siadam na ostatnim schodku i przypatruje się wszystkim ze łzami w oczach . Po paru sekundach dostrzega mnie Louis i uśmiecha się niewinnie do mnie ,ale gdy tylko dotrzega w moich oczach łzy podbiega do mnie ( czytaj . Próbuje biec bo przy jego braku stanu trzeźwości wychodzi coś komicznego).Na sam ten widok na mojej twarzy zagaszcza delikatny uśmiech .
-Ej co jest ? -pyta się mnie delikatnie . Ja nic nie odpowiadam tylko wtulam się w niego płacząc .On podnosi mnie tak że owijam nogami jego pas i wtulam się w jego ramię .On jedną rękę trzyma mnie mocno w tali a drugą trzyma pod moją pupą żebym mu się nie zsuneła.Nie przeszkadza mi to . Najważniejsze że mogę się w kogoś wtulić .Zaczyna iść w stronę naszego pokoju . Tam kładzie się na łóżku ,a mnie układa na swojej klatce piersiowej przytulając do siebie. Ja nadal płacze .
-Ej mała co się stało ? -Mówi - Mi możesz wszystko powiedzieć - dopowiada . Przez chwile się zastanawiam czy mu powiedzieć ,ale decyduje że tak.
-No bo...Zayn... - mówię ,ale wybucham większym płaczem.
-Co Zayn ? -mówi - Zrobił ci coś ?  -pyta się nerwowo po czym podrywa się do góry i sprawdza wzrokiem każdy skrawek mojego ciała.
-Nie..Tak... sama nie wiem-mówię  i przyciągam go do siebie żeby powrócił do dawnej pozycji.
-On nie ..nie probował ..- mowi Louis i plytko oddycha -cię zgwałcić ? -pyta się i patrzy na mnie z miną proszącą żeby jego podejrzenia okazały się nie trafne. Ja kiwam mu głową na nie .On zaczyna oddychać już powoli . Ja wtulam się w niego jeeszcze bardzej . Louis kładzie borode na mojej głowie i szepcze że wszystko będzie dobrze i głaszcze po włosach . Jest taki delikatny i czuły .
-On próbował mnie pocałowć -szepczy i zasypiam w ciepłych ramionach Louisa .






-----------------------------------------------------------------------------------------
Jak wam się podoba rozdział . Ciekawy . Troche denny . Przeraszam że nie dodałam wczoraj ,ani dziś rano ,ale dziś mija dokładnie 4 rocznica śmierci mojej prababci . Więc wiecie pewnie co się z tym wiąrze . Mam nadzieje że dobrze ci babciu wśród tylu aniołków tak wspaniałych jak ty sama . 

poniedziałek, 2 grudnia 2013

Mania się o to wykłuciła . I love u bebe !

Liebster Blog Award

Zostałam nominowana przez Manię, za co jej serdecznie dziękuję :)


Regulamin:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytań. (...)


Zasady:
- Nie możesz nominować osób, które Cię nominowały.
- Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu,podając link do swojego bloga.

Opowiedzi na pytania:
1 Jaki jest twój ulubiny kolor ?
 Niebieski , zielony,czerowny 
2.Czy masz jakieś zwierzątko? Jeśli tak, to jakie?
Miałam ,ale w kwietniu zmarło.
3.Co cię skłoniło do założenia bloga ?
Mania przynudzała mi nad uchem że świetnie pisze i powinnam założyć bloga.
4.Ile masz lat ?
Ha ha ha .Dziewczyna nie zdradza swego wieku.( A tak na marginesie . Dobry chwyt Mania ,ale jestem sprytniejsza :D )
5.Czy masz rodzeństwo ?
Niestety mam.
6.Co lubisz robić w wolnym czasie ?
Rozmawiać z przyjaciółkami,oglądać filmy i czytać blogi .
7. Czy masz jakieś bliższe spodkanie z muzyką? ;)
Tak Manieczko mam.
8. Twój ulubiony przedmiot w szkole (jeślitaki masz) ?
Od zawsze kocham Historię . 
9. Twoja ulubiona potrawa?
CHIŃSZCZYZNA,MAECHEWKI I NALEŚNIKI !!!!
10. Czego najbardziej nie lubisz robić w domu?
Porządków i pracy domowej.
11. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?
Mirrors,Taken,Sammer Love ,The a team i Give me Love :D ( chyba wiadomo już z kąd ta nazwa )

Reszty już nie będę pisać ,bo zrobiłam to parę miesięcy temu ,ale z Manią się do tej pory "kłuciłam" o to i postanowiłam pójść jej na rękę i to napisać . Więc ciesz się Mania <3 font="" nbsp="">

piątek, 22 listopada 2013

Rozdział XVII Niespodzianeczka ode mnie

                                          "Najebany ?"



"oczami Zayna"
Zaraz po tym dolączyli do mnie chłopcy .Nagle Louis przeszedł przez nas i warował do pokoju gdzie znajdowala się ta dwójka. My postanowiliśmy wejść za nim .

"oczami Louisa"

-Robimy hard party wchodzicie w to ? -spytałem prosto z mostu . Ewelinka spojrzała na justina ,a on jej póścil oczko .Następnie ona odwrócila się do nas .
-Głupie pytanie .Jasne że tak - odpowiedziała mi i pobiegła do pokoju pewnie się przyszykować .

2 godziny później 

"oczami Eweliny"
Impreza trwa w najlepsze .Wszyscy są lekko upici oprócz mnie ,Nialla i Liama ( nauczyłam się imienia nowego ) . Liam nie pije wcale .Niall jest irlandczykiem(dowiaduje się nowych rzeczy o chłopcach) więc może troszke więcej wypić od reszty żeby się upić .A ja ? Ja do cholery jestem Polką mnie łatwo tak nie upić !Nagle poprosił mnie do tańca Dylan .Z głośników zaczęła lecieć ta piosenka .
No więc zaczęłam tańczyć żywo co chwile się o niego ocierając . No kurde na taką piosenkę musieliśmy trafić .
-Przepraszam cie na chwile -powiedział i szybko oddał mnie w objęcia kręcono włosego .Z nim też tak zaczęłam tańczyć .Nagle zerwał się Louis z kanapy i pobiegł na górę .
-eeee mu-szę do eee łazienki -powiedział chłopak i oddał mnie Zaynowi . Po sekundzie zerwał się Liam i pobiegł na górę .Co on tak biegają ?
-sorki eeeeeee yyyy mu-szę za-pa-lić -powiedzial mulat co chwile sapiąc i pobiegł na górę i zaraz za nim Justin .
-Mogę prosić ? -spytał się mnie Niall.
-oczywiście -odpowiedziałam i zaczęłam takńczyć . Piosenka się skończyla i następna była jakaś wolna .Czulam się lekko zmieszana ,bo nie wiem czy mogę sobie pozwolić żeby go tak objąć .Na szczęście Irlandczyk wiedział co zrobić ,bo chwycił mnie za biodra i przyciągnął do siebie .Ja zarzuciłam ręce na jego ramiona.
-Niall wiesz co może dzieje się z chłopcam ? -spytałam lekko zmartwiona ich zachowaniem 
-Ten się tylko zaśmiał -ale po chwili skojarzył że ja się nie śmieje i spojrzał na mnie -Ty naprawdę ni wiesz o co chodzi ? -spytał się mnie .Ja mu tylko pokiwałam lekko głową 
-Jaka ty jesteś niewinna i czysta to jest aż dziwne . Po prostu się podniecili .-odpowiedział mi głosem jakby wykładał filozofie na uniwersytetcie .
-Ale czym ? -spytałam ponownie
-Tobą i twoim tańcem -odpowiedział.I właśnie w tej chwili wydarzył się cud .Ewelina Malinowska się zaczerwieniła !!

30 min później

Chłopcy znów bawili się w najlepsze i udawali że się nic nie wydarzyło .Tak właściwie było mi to na rękę że o tym nie wspominali .Wykonywali jakieś wygibusy ( miał to być taniec ,ale coś im nie wychodził ) przez co śmiałam się jak głupia .I tak nic nie będą pamiętali z tej nocy więc mogę robić co mi się żywnie podoba .
-Eweeeeelina poooogeeeee cieeeeee perosićććććć ? -spytał się mnie już nieźle nawalony Mulat .Kotś tu jutro będzie miał kaca morderce .Ja nie mam zamiaru mu jutro pomagać zwalczyć .Co to,to nie .
-Zayn nawaliłeś się w trzy dupy . Czego chcesz  ? -spytałam się go .
-Choooooooć -powiedział i zaczął mnie ciągnąć ( sam się ledwo utrzymywał ,ale nie komentuje ) na gó.rę 

Rozdział XVI

                                    "Zaraz Eksploduje"


"oczami Eweliny"

-Idiotko udusisz go zaraz -usłyszałam ten jakże wnerwiający mnie głos .Już miałam krzyknąć na tego imbecyla ,ale czułam się za dobrze w objęciach Nialla . Czułam że mogę mu powidzieć o wszystkim powiedzieć wygadać się . Tak jak moim wariatom . Gdy już przestałam płakać (nawet nie zauważyłam kiedy zaczełam) powoli zaczęłam puszczać blondyneczka . On zrobił to samo . Poprost póścił mnie .Uśmiechnęłam się do niego w podziękowaniu ,on zrobił to samo .
-Wszystko w porządku ? -spytał się mnie Dylan .
-Już tak -odpowiedziałam podchodząc do niego i wtulając się w jego ciepły tors . Nie przeszkadzało mu to ,a wręcz przeciwnie bo mocniej przycisnął mnie do siebie .Po chwili póścilam go i poszłam do nieźle zdenerwowanego Zayna .Wtulilam się w niego jak małe dziecko okazując mu przy tym wszystkie emocje ,które we mnie było . On zrobił to samo co Dylan .Gdy już miałam od niego odejść wspięlam się jeszcze na palce ( czy on musi być taki wysoki ? ).
-Nie musisz się tak o mnie denerwować .Wszystko jest dobrze -powiedziałam mu na ucho i delkatnie cmoknęlam go w policzek .Następnie niczym dziecko do lizaka pobiegłam do Wesołka. Ten mnie przytulił .
-Dziękujemy ci że zechciałaś nam to opowiedzieć -szepnął .Ja nic nie mówiłam tylko cmoknęlam go w policzek i pobiegłam do reszty zrobić zbiorowego misiaka .
-Idziemy na dwór ,idziesz z nami ? -spytał się mie ten w tych kręconych włosach .Cholera muszę się nauczyć ih imion .Gdy oni już wyszli ,ja poszłam do białego pokoju .Wzięłam gitarę w swoje ręce i zaczęłam grać . Od kąd utraciłam pamięć nie śpiewałam i nie grałam .A spędzilam tydzień z tymi ludźmi i nagle zaczełam grać ? Co się ze mną stało ? Sama nie wiem ,ale mają wspaniały wpływ na mnie. 
-Masz talent do muzyki -usłyszałam ten charakterystyczny Kanadyjski akcent i zamarłam .Nie to nie może być prawda .Odłożyłam gitarę i spojrzałam się na Justina .
-Czego chcesz ? Uprzykrzyć mi życie ? Porszę bardzo nic mnie to nie obchodzi -krzyknęłam na niego .
-Nie .Ja chciałem przeprosić -wydusił z siebie .A ja zamarłam . Co ? on chce przeprosić ? -zachowywałem się jak szczeniak . Nie powinieniem ,ale dziś jak spojrzałem jak grasz na tej gitarze coś we mnie pękło . Wybaczsz mi moją głupotę ? -zadał mi pytanie .A ja w mojej głowie przeliczałam wszystkie za i przeciw .
-Cześć jestem Ewelina -powiedziałam .Nie wierze że to robię !
-Justin . Choć pokaże ci coś -powiedział i zaczął mnie ciągnąć za rękę .
-Pokazał mi żebym usiadła przy fortepianie ,a on usiadł za mną .
-Umiesz grać ? -spytał się mnie .
-Tak . Nauczyć cię ? -spytałam się go .On tylko pokiwał głową . Po uczyłam go tak z godzinę ,a następnie uparł się że musi mi coś zaśpiewać tą piosenkę .

"oczmi Zayna"
Chicałem sprawidzić co porabia przez tyle czasu Ewelina ,więc wszedłem do domu . Gdy wchodziłem na górę usłyszałem że Justin śpiewa w pokoju muzycznym . Więc  zakradłem się i lekko otworzyłem drzwi . Gdy zobaczyłem co się dzieje w środku po prostu zanimówiłem .Justin stał przed Eweliną i śpiewał jej piosenkę .Pogodzili się .To niesamowite ,ale oni się pogodzili .
-Pięknie ci wyszło Justin -powiedziała i przytuliła się do Justina .
----------------------------------------------------------------------------------------------------
No to tak mamy następny rozdział .Jest chyba najgorszy z wszystkich . A jak wam się podoba nowy szablon ? Mam go zmienić ? Zostawić ? Odpowiedzi zostawiać w kom. Proszę komentujcie to wiele dla mnie znaczy !

niedziela, 17 listopada 2013

Rozdział XV

                                          "Ten błękit"


"oczami Eweliny"
 -Ale czemu ? Przecież nic się nie dzieje . To tylko 1 papieros na dwa lata . -pytałam zdziwiona gdy zdołałam odzyskać głos.
-Proszę cię nie pal -powiedział Louis i spojrzal na mnie tymi swoimi pięknymi oczami .Miał łzy w oczach. Nie mogłam się powstrzymać i go przytuliłam .
-Nie wiem czemu ci tak na tym zależy Louis ,ale przestanę . Nie mogę znieść że płaczesz przez taką gówniarę jak ja . Poszę nie przejmuj się tym -szepnęłam mu na ucho . Nic mi nie odpowiedzial tylko cmoknąl mnie  lekko w policzek .
-Dobra ide się umyć . Nie chcę śmierdzieć tym gównem -powiedziałam i pobiegłam na górę .Wzięłam ze sobą bieliznę i poszłam się wykompać

"oczami Louisa"
-Boisz się o nią ? -spytał się mnie Dylan. To jest spoko gość . Oprocz tego że Ewelina patrząc na niego po prostu wzdycha . I to mnie strasznie wkurza . To ten chłopak jest spoko.
-Bardzo . Boje się że zepsujemy ją do końca  .-odpowiedziałem szczerze . Ten tylko do mnie potrzedł i polożył mi rękę na ramieniu .
-Wszystko będzie dobrze . Pójdę do niej .Może mi powie co się z nią dzieje .

"oczami Eweliny"
Przebrałam się w bieliznę . Nie wstydzę się chodzić tak po pokoju ,bo wiem że zawsze gdy idę się kompać chłopcy wybywają gdzieś . 

"oczami Dylana"
Gdy wszedłem do pokoju Eweliny właśnie wychodziła z łazienki w tej bieliźnie . Wyglądała tak seksownie . Aż się lekko podniecilem na ten widok .
-O hej ! Co tutaj robisz ? -spytała się mnie Ewelina gdy tylko mnie zauważyła .
-Chacilbym pogadać -wymusiłe wreszcie te słowa . Cholera !! Niech ona się ubierze ,bo ją jeszcze zgwałce .
-Dobrze tylko poczekaj . Ubiorę się powiedziała i już chciała wejść do garderoby gdy coś zauważyłem . Pociągnąłem ją za rękę przez co odwróciła się do mnie przodem i mocno ją ścisnąłem żeby mi nie uciekła .
-Chłopaki !!!! CHŁOPAKI !!! NATYCHMIAST TU CHODŹCIE !!! -wrzeszczalem w niebogłosy .
-Dylan póść mnie . Proszę . -Powiedziała mi na ucho . Chyba miała zamiar mnie zmusić do tego tym swoim seksownym głosem
-Nie . po 1 wyglądasz zbyt seksownie ,a po 2 chlopcy muszą coś zobaczyć -mówiąc to chłopcy wpadli do pokoju.
-A teraz proszę połóż się na łóżku -powiedziałem do jej ucha.
-Nie położe się -powiedziała
-Dlaczego ? -zdziwiłem się . Boże nie zrozumiem kobiet .
-Jestem w samej bieliźnie . Nie połóże się przed wami na łóżku . -odpowiedziała . Aha tego się boi.
-Zrób to dla mnie. Proszę .-powiedziałem . ona tylko westchnęła i położyła się grzecznie na łóżku .

"oczami Zayna"
Jezu !!! On  jej pragnie . Miał ten błysk w oczach gdy szeptał jej coś na ucho . Widać było po nim że się podniecił i ledwo się powstrzymuje żeby się na nią nie rzucić . Czemu tak ona na niego działa. No dobra gdy tylko ją puścił ,a ona odwróciła się do nas przodem zobaczyłem jak seksownie wygląda w tej bieliźnie. Sam się podnieciłem . Ale on nie może . Ja tak . Ale on nie może .

"oczami Dylana"
Gdy tylko położyła się na łóżku ,zawołałem ręką chłopaków żeby podeszli bliżej . Spojrzałem się prosto w jej oczy czekając na pozwolenie czy mogę dotknąć jej idealnego ciała . Ona niepewnie skinęła głową . Ja od razu przeszedłem do rzeczy pokazując chłopakom 7 głębokich cięć na jej biodrze . I 9 cięcia na jej udzie .
-O boże ty się tniesz !!! -Wrzasnął Niall zakrywając ręką twarz .
-Nie tne się -powiedziała i usiadła prosto na łóżku .Od razu obok niej usiadł Louis i przejechał delikatnie ręką po jej skórze .
-To co to jest ? - spytał się Zayn siadając po jej drugiej stronie .
-Kawałek mojej historii - odpowiedziała krutko ,ale treściwie .Zayn w tym momencie chwycił ją za rękę ,a Niall klęknął przed nią .
-A moglabyś ją nam opowiedzieć ? -spytał się Liam.
-Jesteście pewni że chcecie to usłyszeć ? -spytała się.Pokiwaliśmy wszyscy lekko głowami .

"oczami Eweliny"

-Było to 2 lata temu . Wyszłam sobie na co tygodniowy wieczorny spacer.Co tydzień zawsze przenajmniej raz wieczorem wychodziłam na jakieś 4 godzinki żeby wszystko przemyśleć . Spacer wyglądał normalnie tak jak zwykle . Gdy stwierdziłam że jest zimno i późno zaczęłam wracać . Gdy skręcałam w boczną uliczkę żeby było szybciej ktoś zatkał mi buzie ręką i powiedział mi do ucha . "odpieprz się od moich idoli . Jesteś zwykłą dziwką i nie zaslugujesz na nich .". Była to jakaś dziewczyna . Wyrwałam jej się i powiedziałam jej że jest walnięta na mózg i ani mi się śni zostawiać przyjaciół. Następnie się odwrócilam . Nagle poczułam rozcinanie mojej skóry na biodrze . Upadlam . Ona dalej zaczęła atakować mnie nożem . Dlatego mam te przeciencia. Nagle podleciało jakiś 3 chłopaków. Jeden ją złapał . Drugi przytrzymywał mnie przy życiu. A trzecie dzwonił na policję i karetkę .

"oczami Nialla"
-Jej historia jest straszana -mowiłem sobie w myślach . Naglę przestała opowiadać i patrzła się na ścianę . Następnie zaczęła płakać .Wiedziałem o co chodzi . Po prostu jest w transie .Trzeba ją z tego wybudzić jak najszybciej . Wstałem i lekko wziąłem ją za brodę tak ,aby patrzyła w moje tęczówki .

"oczami Eweliny"
-Wszystko jest dobrze . Jesteś już bezpieczna Ewelina . słyszałam czyjś głos i widziałam czyjeś tęczówki . Nagle jakiś kawałek mojego życia mi się przypomniał . Siedziałam z chłopakiem na chuśtawkach na placu zabaw i opowiadaliśmy sobie rożne historie śmiejąc się do rozpuchu . To był ten blondynek. Blondynek o pięknych niebieskich oczach . Blondynek ,który mieszka teraz ze mną . Czułam się wtedy swobodnie . Nic mi nie przeszkadzało . Było jak w bajce . Siedziałam z kolegą rozmawiając . Był kimś więcej niż kolegą . Był przyjacielem .Nagle pojawiła się inna scena .Leżałam w jego objęciach .On mnie szczelinie otulał i szeptał do ucha "Jestem twoim Naillerkiem . Nigdy cię nie zostawie obiecuje. Przecież od tego są przyjaciele."
Nagle wybudziłam się z transu . Widzidziałam zmartwione twarze obok mnie ,a ja rzuciłam się na Nialla .
-Kiedyś byłeś moim przyjacielem .Nie wiem kiedy się spotkaliśmy . Nie wiem nic.Ale wiem że pojawiłeś się kiedyś w mim życiu i sprawiałeś że się uśmiechałam - myślałam wtulając się w niego jak małe dziecko . Postanowilam na razie mu niczgo nie mówić . Zobacze może mi się przypomni coś więcej i dopiero mu powiem .
 -------------------------------------------------------------------------------------------------
Tak jak obiecałam dziś o godzinie dokładnie 21:30 wstaiwam następny rozdział . Przeczytałeś skomentuj . To wiele dla mnie znaczy .

Niespodzianka !!

Dziś nalecialo mnie coś i mam dla was niespodziankę . Dziś ok. godziny 21:30 pojawi się następny rozdział . Jade z rozmachem . Jak przez miesiąc nie wstawiam to nagle pojawiają się dwa . Tak chciałam was przeprosić że tak mało czasu wam poświęcam i podziękować za to że czytacie to co z siebie wyciągne . KOCHAM WAS LUDZIE !!! I do napisania !

Rozdział XIV

                                  "Na pogotowie z nią !"





" oczami Eweliny "
Gdy zeszliśmy z Zaynem na dół wszscy siedzieli w salonie na kanapie . Gdy zobaczli nas wytrzeszczyli oczy. Ja postanowilam iść się czegoś napić ( czytaj. odsapnąć ,bo inaczej mój mózg wybuchnie ze zdenerwowania ) . Gdy już odpoczęłam ,znów ruszylam do salonu .
Chlopaki gapili się na mnie z rozdziabionymi ustami ,gapiąc się na mnie jak na pożywienie.
-Co się stało ?- sptałam delikatnie. Tak robie postąpy . Jestem miła .
-Boże Ewelina !!! Ty masz gorączke ?- życił się na mnie blondynek . Nie powiem słodki jest .
-Nic mi nie jest blondyneczku -powiedziałam i poczochrałam jego włoski .On natychmiast odwrócił się do chlopców.
-CHŁOPAKI DZWONIĆ PO POGOTOWIE !! - wrzasnął na całą jape . Aż mnie  uszy rozbolały . Nagle zadzownił dzwonek do drzwi . Żden się nie ruszył.
-No jasne !! Przecież to jasnowić . Nie lepiej umie lewitować i przechodzić przez ściany - bąkałam pod nosem idąc do drzwi .Przedemną stanął przestojny brunet o pięknych niebieskich oczach . Na sam jego widok nogi mi zmiękly . Jakbym straciła grunt pod nogami .
-Cześć jestem Dylan . Przez 4 dni będę z wami mieszkać . Mam sprawdzić jak układają się wasze stosunki .-powiedzial mi chłopak .
-Ewelina -wydusilam z siebie . -Proszę wejdź - wskazałam mu gestem ręki żeby wszedł .
-Kto to ? -wydarł się Zayn .
-Cześć jestem Dylan .-powiedział chłopak i pomachał reszcie .
-Cześć jestem Zayn ,a to Louis,Niall , Liam , Harry i Justin -powiedział Mulat . W międz czasie prubowałam nauczyć się ich imion . Tak Ewelina Malinowka uczy się imion .

"oczami Zayn'a"
Zaraz się we mnie zagotuje ! Widzieliście jak ona się na niego patrzy ! Pożera go wzrokiem . Tak nie wolno .Nie wiem czemu ,ale mnie to boli .Nigdy na żadnego z nas się tak nie patrzyła ,a teraz zjawia się ten Dylan ! JESTEM WKURZONY !!!!!

"oczami Eweliny"
-Dylan przepraszam na chwilę. -tak Malinowska nauczyla się 3 imienia . No ,ale jak nie zapamiętać imienia takiego ciacha . Poleciałam na górę wzięłam potrzebne rzeczy i ruszyłam na balkon. Tak dowiedziałam się gdzie jest w tym domu balkon .Zauważyłam tam Zayna z fajkami . Podeszłam do niego i poposiłam żeby podpalił mi papierosa . Najpierw się mocno zdziwił ,ale zgodził się i podpalił nasze papierosy . Tak !!! Jak dawno nie czułam nikotyny w płucach .
-Co ci leży na sercu mała ? -spytał się mnie Zayn.
-Mała to jest twoja pała -odpowiedziałam z odruchu.
-Mialaś byc miła-odpowiedział .
-Ale ty przecież nikomu nie powiesz że ci tak powiedziałam. Prawda Zaynoldzie ? -zapytalam i zrobiłam slodkie oczka .
-Taaa ,taaa -mruknął i zaciągnąl się nikotyną .
Po palilam jeszcze .zgasiłam papierosa i poszłam na dół do chłopców . Siedzieli tam wszyscy i jak zwykle grali w fife . -Usiadłam obok Louisa na oparciu.
-Młoda . Możemy pogadać ? -Spytał Louis i spojrzał na Dylana . puszcając mu oczko.Ok . Nic nie mowię ,to przecież nie jest wcale dziwne .
-Jasne- odpowiedziałam i poszlam do kuchni . Za mną ruszył Louis i Dylan.
-Młoda ,albo obściskiwałaś się namiętnie z Zaynem ,albo palilaś papierochy.-wypalił z grubej rury Louis .
-EEEE,ale o co chodzi ? - spytałam jak głupia . Nie wiem o co chodzi .
-Jedzie od ciebie papierochami - powiedział Dylan - Czemu taka mądra i piękna dziewczyna pali takie  dziadostwo ? -spytał i opatulił mnie ramienie. Zaschlo mi w gardle i zmiękłt mi nogi . Osz cholera ,ale on na mnie działa .
--------------------------------------------------------------------------------------------
Niespodzianka ! Napisałam rozdział . Trochę dziwny i popaprany ,ale najważniejsze że miałam jakiś pomysł . A teraz prośba . Przeczytałaś / łeś skomentuj . To wiele dla mnie znaczy .





piątek, 11 października 2013

Rozdział XIII

                               ... hmmmmmm...


"oczami Eweliny"


-Zayn !!! Właź wreszcie po tym płocie !!! wrzasnęłam.
-No ciekawe kto mi tak napchał plecak zakupami ? pomyślmy... TY !!!wrzasnął z drugiej strony płotu ,ja tylko przewróciłam oczami .Wreszcie Zayn bomisiętakchcetowrzeszczenaewelinę Malik przegramolił się przez płot i był tuż obok mnie . Szybko przemknęliśmy do domu żeby nikt nas nie zauważył i po schodach na dół . Wszystko poszło po naszej myśli ,gdy tylko otworzyliśmy pokój zauważyliśmy Louisa siedzącego na łóżku z założonymi rękoma na kolanach .
-O !!! Szykuje się nagana ! pomyślałam .
-Macie przekichane wiecie ? powiedział wesołek
-Wiemy Tatusiu !!! Powiedzieliśmy razem z Zaynem .

"oczami Louisa"
-Ludzie ja was szukałem ,nigdzie was nie było . Ludzie pytali się gdzie jesteście !
-Ale nie wkopałeś nas ? spytała z nadzieją Ewelina.
Nie -odetchnęli z ulgą - Ale wisicie mi przysługę .
Jaką przysługę ? -zapytała Zayn
-Ty to co zwykle ,a Ewelina ...hmmm... ma przez cały tydzień będziesz miła dla wszystkich i będziesz tak wyglądać . Odpowiedziałem ze spokojem w głosie .
-Czy cię walnęło na mózg ? wrzasnęła Ewelina.
Trzeba było mnie poinformować ,a teraz przepraszam idę spać . Powiedziawszy to poszedłem do łóżka gdzie dziś miałem spać z Eweliną .

"oczami Eweliny"
-Dobra wdech wydech !!! Nic się nie dzieje podołasz tego mówiłam sobie w myślach . Postanowiłam iść pod prysznic i "zmyć" to wszystko z siebie .Po kąpieli poszłam do łóżka ,gdzie zastałam Lousia. No tak dziś jego kolej .pomyślałam i ułożyłam się wygodnie w łóżku .W nocy miałam koszmar uciekałam przed czymś ,ale nie wiem czemu . Nic nie wiedziałam ,ale wiedziałam że to miało coś związanego z moją przeszłością. Obudziłam się cała we łzach .
-Ej mała co się dzieje ? spytał Louis
-nic odparłam szybko . Nie będę przecież mu moich problemów zwalać na łeb.
-No przecież widzę . odparł
-Nie ważne idź spać odparłam po czym zamknęłam oczy .Dostałam od niego całusa w czółko . To było coś innego ? Niespotykanego ? Dziwnego ? Nie wiem jak to nazwać.
-Tak na lepszy sen odparł i odwrócił się na drugi bok . A ja nadal czułam jego usta na moim czole .

rano 

No dobra jakoś dam radę .Miałam wielki problem w wybraniu ciuchów bowiem nie mam za dużo ich kolorowych . wreszcie wybrałam TEN STRUJ .Ukradkiem założyłam bransoletkę One Direction ,ale tak ,aby nikt nie zauważył . Nie wiem czemu ale ta bransoletka pomaga mi być miłą .
-No to idziemy !!! Wrzasnął Louis i zszedł na dół . Ja już miałam schodzić ale poczułam jakąś blokadę przez ,którą nie mogłam wyjść z pokoju .
-Wszystko w porządku ? spytała się Zayn 
-Tak  odpowedziałam . Miał już wychodzić gdy złapałam go za nadgarstek i pociągnęłam w swoją stronę ,a następnie się w niego wtuliłam .


-Nie !!! Nic nie jest dobrze . Po prostu ja nie umiem być miła . Potrzebuję cię !!! Potrzebuje żebyś ze mną zszedł . ZROBISZ TO DLA MNIE ? Spytałam się go na jednym wdechu .
-Tu jesteś najmilszą osobą jaką znam ,nie masz czego się obawiać . Ale jeśli tego potrzebujesz to zejdę z tobą . odpowiada .Ja się tylko subtelnie uśmiecham i wychodzę z pokoju wtulając się w jego rękę .
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem że długo długo nie pisałam i jeszcze raz przepraszam . Rozdział wcale mi nie wyszedł . Przepraszam . Jak czytasz komentujesz . Proszę to dla mnie bardzo ważne .

Informacje pół parafialne !!!

Przwpraszam za ostatnie zaniedbywanie was . Po prostu sporo nauki . Mam wiadomość . Już dziś po południu lub jutro z samego rana pojawi się nowy rozdział !

niedziela, 6 października 2013

powaga !!! ha ha ha dobre sobie !

Nie wierze że mam już ponad 1000 wejść !!!! Dziękuje bardzo !!! Wzruszyłam się !!!! To wiele dla mnie znaczy !!!

( i znów wyskakuje tu z moimi "sweat "wykrzyknikami . ha ha ha )

niedziela, 15 września 2013

Liebster Blog Award

Zostałam nominowana przez YourSmile i Manie, za co im bardzo dziękuje :)


Regulamin:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "Dobrze Wykonaną Robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. (...) należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby,która Cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 blogów (informujesz ich o tym) i zadajesz im 11 pytań. (...)


Zasady:
- Nie możesz nominować osób, które Cię nominowały.
- Trzeba powiadomić nominowane osoby o tym wydarzeniu,podając link do swojego bloga.

Moje odpowiedzi na pytania .Dwie osoby mnie nominowały ,ale wybiorę pytania YourSmile .
1.Co cię skłoniło do założenia bloga ?
Mania mi przynudzała przez jakieś dwa miesiące że świetnie pisze i powinnam założyć bloga.Za co teraz jej z całego serducha dziękuje :D
2.Od kiedy prowadzisz bloga ?
od końca czerwca .
3.Cieszysz się że idziesz do szkoły ?
Można powiedzieć że chyba tak . Jednak poznam nowych ludzi ( a raczej już poznałam ) ,ale nie będzie przy mnie moich przyjaciółek co mnie bardzo smuci .I jeszcze będę musiała się codziennie uczyć . Jak ja przetrwam ten rok to nie mam pojęcia .
4.Jak mają na imię twoi najlepsi przyjaciele ?
Maria ,Szymon ( choć ostatnio mam na niego focha )  i Alicja .
5.Co jest najważniejsze dla ciebie w życiu ?
Hmmm. Trudno powiedzieć . Ale chyba szczęście moich przyjaciół . Oraz to że są zawsze blisko mnie .Choć  już nie chodzę z nimi  do jednej klasy , szkoły ,a nawet nie jestem z nimi w jedym  kraju. :'(
6.Twoje największe marzenie ?
Moim największym marzeniem jest pojechać do Londynu .Oraz mieć przyszłość choć trochę związaną z muzyką .
7.Ulubiony sport ?
OMG ! Nie mam pojęcia czy to się liczy ,ale kocham tańczyć .
8.Najzabawniejsza Twoja przygoda z tych wakacji ?
Chyba jak pojechałam z chórem za miasto i mieszkała z trzema dziewczynami . Spałyśmy codziennie tak z 2 godziny . Pewnej nocy o 3 nad ranem mojej koleżance "przyśniło się" tańczący por z rączkami i nóżkami oraz oczami i wielki uśmiechem . Następnie cały nasz pokój się śmiał przez całą noc "tańczący por".To była bezsenna noc .
9.Cytaty ,które najbardziej lubię ?
O jezu ! Jest ich bardzo dużo ,ale wybiorę z dwa."Nie żałuj umarłych Harry ,żałuj żywych a przede wszystkim tych , którzy żyją bez miłości ."J.K.Rowling-Harry Potter i Insygnia Śmierci .
"Popełniłam w życiu wiele błędów,ale jeszcze nikomu nie powiedziałam "kocham Cię "nie wierząc w to !  "Nieznany .Powiem wam jeszcze w sekrecie że mam zeszyt z cytatami i gdy jakiś" przemówi do mnie" od razu go tam zapisuje .
10.Ulubione książki i filmy ?
No to Titanic  i Pitch perfect ,a z książek to "Alfy" nie pamiętam czyje.   i "Pamiętnik księżniczki" M.Cabot 
11.Jaką rolę w twoim życiu odgrywa miłość ?
Mam dopiero 13 lat i jestem jeszcze za młoda na miłość . Ale kocham moich przyjaciół ,bo choć wiedzą że jestem strasznie pokręcona to i tak mnie lubią i powstrzymują na duchu ,gdy tego potrzebuje .
No to teraz nominacje .

Teraz 11 pytań ode mnie :
1.Czy czasem śpiewasz ?
2.Grasz na jakimś instrumencie ? Jak tak to na jakim ?
3.Czy jesteś wrażliwą osobą ?
4.Jak mają na imię twoi najlepsi przyjaciele ?
5.Jaki styl muzyki lubisz ?
6.Czy jesteś poważną osobą ?
7.Czy jesteś zamknięta w sobie ?
8.T

Rozdział XII "Opóźnione urodziny Nialla"


                                         Co robimy ?


"oczami Eweliny"
Jezu !!! Nie mam ochoty tu tak siedzieć to nudne .Zanudzę się na śmierć !!!

"oczami Zayna "
Idę na górę do pokoju . Mam ochotę walnąć się na łóżko . Gdy wchodzę widzę znudzoną Ewelinę siedzącą na parapecie .
-Nudzi ci się ? pytam się jej .Odwraca głowę w moją stronę .
-Cholernie .Odpowiada krótko i zwięźle .
-Co powiesz na wymknięcie się z tego domu ? pytam się jej . Od razu na jej twarzy pojawia się uśmieszek .
-Jak chcesz to zrobić ? pyta się mnie . Uważam to za jednoznaczne ,więc biorę ją za rękę i ciągnę do kuchni .
-Widzisz ten róg  ? pytam się je pokazując palcem na jedno miejsce.Ona twierdząco kiwa głową .
-Tak nie sięga zasięg żadnej kamery szepcze jej do ucha . Ona tylko złowieszczo się uśmiecha .
-Spotykamy się tam za 10 min. mówi i biegnie na górę .
"oczami Eweliny"
Ubóstwiam tego chłopaka ! Nie wymyśliłabym niczego lepszego . Pobiegłam na górę ubrać się odpowiednio .Wybrałam to ( bez bukietu i sweterka ) .Następnie umalowałam się włosy zostawiłam rozpuszczone i poszłam na dwór .Tam czekał już na mnie Zayn .
-Dasz radę w tym przejść przez płot ? spytał się mnie .Ja tylko kiwnęłam głową żeby się odsunął . Od razu mnie posłuchał .Lekko się rozpędziłam i skoczyłam na płot . złapałam się i wdrapałam na górę .Zayn zrobił wielkie oczy ja tylko wzruszyłam ramionami i zeskoczyłam na drugą stronę .Chile potem obok mnie znalazł się Zayn .
-To w drogę .powiedziałam i zaczęłam iść przed siebie .Gdy weszliśmy na ruchliwą ulicę od razu zaczęłam się uśmiechać . Znowu moje dziwne zachowanie się włączyło .Po prostu lubię patrzeć na ludzi idących gdzieś i zastanawiać się jak wygląda ich życie . Czy są szczęśliwi .
-Choć pokarzę ci coś .powiedział Zayn i zaczął mnie gdzieś ciągnąć .
"oczami Zayna"
Zaciągnąłem ją pod wieżę Eiffla .Wiedziałem że będzie szczęśliwa móc ją zobaczyć na żywo . Kto by nie był ?
-Wow . Jaka ona piękna .Powiedziała dziewczyna .Ja tylko pokiwałem głową .
-Muszę zostać na jakieś 30 min. sam. Powiedziawszy to usiadłem na  ławcę i położyłem swój plecak obok siebie .

"oczami Eweliny"
Dopiero zauważyłam że Chłopak ma plecak postanowiłam to wykorzystać.
-Dobra ,ale moje zakupy wsadzimy ci do plecaka .Powiedziałam .Zgodził się na moją propozycję .Już chciałam sobie iść gdy przypomniało mi się coś .Poprosiłam Zayna żeby zrobił mi zdjęcie pod wieżą Eiffla .Zawsze marzyłam o takim zdjęciu .Chłopak nic nie marudząc wziął ode mnie mój telefon i cyknął mi zdjęcie .Podziękowałam grzecznie i poszłam na zakupy .

30 min. później

Wróciłam na miejsce obładowana torbami .Tak to się kończy gdy ktoś wypuści mnie na zakupy .Zayn siedział na tym samym miejscu co wcześniej .Podałam mu torby żeby wpakował je do plecaka .
-Muszę ci coś pokazać powiedział  i podał mi zeszyt .Zaniemówiłam .Boże !!! Ale on ma cholerny talent .
-Sam to narysowałeś ? spytałam się go z oczami wybałuszonymi .
-Tak odpowiedział .
-Masz wielki talent odpowiedziałam mu szczerze .
-Dzięki .odpowiedział -Idziemy gdzieś coś zjeść ? spytał się .
-Oczywiście że tak .Powiedziałam mu .

Parę godzin później

-Dobra czas się zbierać do domu .powiedziałam i zaczęłam powili wychodzić z kawiarni .Na dworzu było już ciemno.
-Jeszcze chcę ci coś pokazać i dopiero idziemy do domu powiedział .Pobiegliśmy do taksówki . Chłopak podał kierowcy jakiś adres i taksówka ruszyła .Zatrzymaliśmy się przed jakimś  budynkiem .Zayn zapłacił i wyszliśmy z samochodu .Weszliśmy ,a później do windy .Zayn wcisną guzik żeby winda wjechała na ostatnie piętro .Gdy się zatrzymała poprowadził mnie na schody. Wspięliśmy się jeszcze jakieś 3 piętra i Zayn otworzył drzwi prowadzące na dach .
-Po co mnie tu zabrałeś ?Spytałam się go .
-Nic nie powiedział tylko stanął za mną przytulił mnie jedną ręką do siebie ,a drugą wskazał jakieś miejsce .Jego serce biło bardzo szybko .To co zobaczyłam było magiczne .Nigdy nie wiedziałam czegoś podobnego .
-Piękne co ? szepnął mi do ucha ,a pod wpływem jego oddechu zadrżałam .
-Cudowne .odpowiedziałam .W tej chwili nie chciałam nikogo udawać .Byłam dziewczyną ,która uśmiecha się do widoku ,który widzi. Nie chciałam udawać zimnej suki .Potrzebowałam takiej chwili .Chwili odpoczynku od wszystkiego .Byłam tylko ja ,Zayn przytulający mnie i piękny widok przed nami .Choć to zabrzmi jak by był moim chłopakiem tak nie jest . Po prostu potrzebowała kogoś kto mnie przytuli . Tak jak to było gdy spędzałam czas z przyjaciółmi . Zawszy któryś mnie przytulał . Nie ważne gdzie to było .
Oparłam głowę o klatkę piersiową Chłopaka .
--------------------------------------------------------
Dobra .Przepraszam że taki głupi i nudny .Nie wyszedł mi .Przepraszam ,ale ostatnio nie miałam pomysłu .Po prostu zaczęłam chodzić do gimnazjum i muszę nauczyć się funkcjonować w nim .Jeszcze raz przepraszam .

czwartek, 29 sierpnia 2013

Rozdział XI " Z okazji Liama urodzin "



                                              Niespodzianka


"oczami Zayna"
Gdy wszedłem do pokoju po jakieś godzinie . Zobaczyłem jak Ewelina płacze w rękaw Louisa . Podbiegłem od razu do nich i przytuliłem ją .Spojrzałem pytająco na Louisa .On tylko pokiwał głową żebym nie zadawał pytań .
"oczami Eweliny "
Gdy się już uspokoiłam podziękowałam mocno chłopcom za to że nie zadawali pytań .Następnie całą trójką zeszliśmy na dół .Chłopcy ,akurat zaczęli puszczać jakiś film ,więc usiedliśmy i oglądaliśmy z nimi  . To znaczy chłopcy oglądali ,bo ja nie byłam obecna duszą . Zastanawiałam się co się dzieje teraz z moimi przyjaciółmi . Co robią ? A najważniejsze dlaczego ja płakałam wtedy kiedy mnie znalazł Damian . Nigdy się nad tym nie zastanawiałam . A moja pamięć nie sięga tego .Ciekawe czy moi przyjaciele wiedzą .
-Ej Ewelina !!! Film się skończył !!! -Wrzasnął mi do ucha Zayn .
-Czy cię do końca popierdoliło ? wrzasnęłam na niego . Bo jak tu się nie zdenerwować .
-Nie . Po prostu odpłynęłaś . -Odpowiedział mi . WOW !!! Jaki on spostrzegawczy jest !!!. Z ignorowałam jego wypowiedź i poszłam do kuchni się czegoś napić gdy ,ktoś zadzwonił do drzwi .Od razu pobiegłam oworzyć .
-Witam ! Jestem posłannikiem programu i mam się zapytać co chcecie żebym kupił  w sklepie .-powiedział jakiś chłopak tak na oko w wieku 25lat . Chłopcy gdy to usłyszeli napadli na chłopaka jak jakieś zwierzęta.
-A ty coś chcesz ? spytal się mnie chłopak ,gdy już przyjął od tamtych zamówienie .
-Tak . Poproszę cię o 7 paczek haribo . Trochę bananów i marchewek . A i jeszcze 5 butelek frugo . odpowiedziałam mu .
-A !!! Zapomniał bym to do ciebie -powiedział i wręczył mi list .
-Gdy będziesz dawał nam zakupy mogę ci dać odpowiedź ? spytałam się go grzecznie . Przerażam samą siebie .
-Tak .Oczywiście powiedział i wyszedł z domu . Ja od razu pobiegłam na górę przeczytać list . Na kopercie było napisane . "Dla naszej kochanej Wariatki . ".Otworzyłam ostrożnie list i zaczęłam czytać :

Słoneczko !

Wiem że jest ci ciężko .Ale nie zrób nic głupiego . Pamiętaj że jesteśmy blisko . Gdy jest ci smutno zaśpiewaj sobie umbrella. Wiem że ta piosenka kojarzy ci się bardzo miło . Przecież ten dureń Gerard to śpiewał . ( Właśnie dostałem od niego w głowę ) . Piszę ten list ,bo chcę ci coś powiedzieć borzo ważnego . Coś co sądziliśmy że nigdy nie będzie ważne . Chodzi o tę piosenkę .

Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
I'm tired and I /Jestem zmęczona
I want to go to bed  / I chcę iść do łóżka

Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
And then leave me alone / A potem zostaw mnie samą
Don't try to wake me in the morning / Nie próbuj mnie budzić rano
'Cause I will be gone / ponieważ mnie już nie będzie
Don't feel bad for me / Nie czuj się źle przeze mnie
I want you to know / Chcę byś wiedział że
Deep in the cell of my heart /Głęboko w moim sercu
I will feel so glad to go /Będę zadowolona że odchodzę 

Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
I don't want to wake up / Nie chcę już nigdy więcej
On my own anymore / Budzić się sama

Sing to me / Zaśpiewaj mi
Sing to me / Zaśpiewaj mi
I don't want to wake up  / Nie chcę już nigdy więcej
On my own anymore / Budzić się sama

Don't feel bad for me / Nie czuj się źle przeze mnie
I want you to know / Chcę byś wiedział że
Deep in the cell of my heart /Głęboko w moim sercu
I really want to go / Naprawdę chcę odejść

Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu
Sing me to sleep / Śpiewaj mi do snu

There is another world / Tam jest inny świat
There is better world / Tam jest lepszy świat
Well, there must be / Musi być
Well, there must be / Musi być
Well, there must be / Musi być
Well, there must be / Musi być
Well... / Cóż
Bye / Żegnaj
Twoja ulubiona piosenka . Pewnie zastanawiałaś się dlaczego zawsze gdy płaczesz zawsze ci to śpiewamy i wtedy zawsze ci się poprawia humor .To zaczęło się w czerwcu 4 lata temu . Miałaś pojechać gdzieś na miesiąc ,a później przyjechać już do nas do stanów żeby mieszkać z nami . Wróciłaś po dwóch tygodniach . Przygnębiona ,pozbawiona życia . Całkiem inna niż byłaś . Gdy na tej ławce płakałaś . Najpierw zaśpiewałaś tą piosenkę . Wiem bo mi to wszystko opowiedziałaś . Myśląc w stronę słów piosenki sądzę że coś ci się stało tam. Lecz nikt z nas nie wie co . Nikomu nie powiedziała . Zrozumiem jak teraz będziesz na mnie zła .Chcę żeby ci się tam nic nie stało . Bardzo się boję o ciebie .

Twój Jared 

Popłakałam się z powodu tego listu . Nikt nigdy nie napisał mi nic tak równie wzruszającego .Wzięłam drugą kartkę i zaczęłam pisać.


Jared !!!
Kochany ! Oczywiście że się nie gniewam . Dziękuję ci bardzo że mi to napisałeś . Dziękuje ci także że w ogóle napisałeś . Wiem że jesteś ciekawy. Jeszcze nic głupiego nie zrobiłam . Nie wypaliłam także żadnego papierosa . Jest dobrze . Mam pokój z dwoma głupkami . Nawet ich polubiłam .Reszty nie trawię . Jakoś czas leci . Codziennie patrzę na nasze wspólne zdjęcia . 
Tęsknie bardzo
Słoneczko
Zgięłam list na pół i zeszłam na dół .Tam już stał ten chłopak.Podałam mu list ,a on już chciał odchodzić.
-Poczekaj ! Krzyknęłam . Wbiegłam szybko na górę do łazienki i posmarowałam sobie usta szminką .zbiegłam na dół i pocałowałam kartkę żeby został ślad po moich ustach.Szczęśliwa z wyniku mojego pomysłu z uśmiechem udałam się na górę .

"oczami Zayna "
Jezu !!! Muszę zdobyć jakoś tą kartkę. Będę się jarać przez tydzień tym jak jej doskonałe usta dotykają tej kartki . Już zazdroszczę osobie ,która dostanie tą kartkę .

"oczami Harrego"
Trochę dziwnie to wyglądało tą kartkę . Sądzę że dostanie ją jej chłopak Jared !
-----------------------------------------------------------------------------------------
Jeśli przeczytałaś proszę skomentuj !Dziś trochę ponury rozdział ! Ta piosenka to to.